Make up trend – naga skóra

Make up trend - naga skóra

Jeszcze kilka miesięcy temu dałybyśmy się pokroić za idealnie wykonturowaną twarz a la Kim Kardashian oraz perfekcyjne smokey eyes. Wyszczuplanie twarzy i małe, kobiece oszustwa to przecież nasza specjalność, która jednak… nie sprawdzi się tej wiosny. Umyj więc pędzle i odstaw je na dłuższy czas. Oto nadchodzi era nagiej skóry.

Odetkaj pory, pozwól skórze oddychać

Wiosna i lato to takie pory roku, w których większości z nas chce się zrezygnować z ciężkich podkładów, pudrów czy cieni do powiek, na rzecz lekkich kremów BB, które mają za zadanie przykryć niedoskonałości cery. Nic w tym dziwnego – okres jesienno-zimowy nie jest dla skóry łaskawy. Brak witaminy D3 oraz ciężki make-up sprawiają, że jesteśmy nie tylko blade, ale wręcz zielone. Uwidaczniają się naczynka krwionośne, skóra kaprysi wypryskami po kilku wieczorach z pizzą i winem w roli głównej, a cienie pod oczami sprawiają wrażenie, że ciągle jesteśmy smutne i niewyspane. Co więc robimy? Nakładamy kryjący podkład, korektor pod oczy, następnie przyklepujemy to warstwą pudru, a często również dodajemy sobie koloru bronzerem i różem. Dodatkowo na oczy nakładamy cień, który sprawi, że będziemy wyglądać bardziej promiennie. A wszystko to jeszcze raz pudrujemy dla utrwalenia efektu. Tylko, gdzie w tym wszystkim nasza skóra?

Armia klonów i walka z naturą

Specjaliści od zdrowej skóry, kosmetyczki, skin coachowie i redaktorzy działów Uroda popularnych czasopism dla kobiet przyjęli tej wiosny wspólny front. Wszyscy biją na alarm – nasza skóra przykryta kolejnymi warstwami chemikaliów nigdy nie będzie wyglądać dobrze. Zatykamy pory, nie pozwalamy jej oddychać. Zapominamy o piciu wody, a później dziwimy się, że jest przesuszona. Stosując nadmiar kosmetyków kolorowych, przyspieszamy też procesy starzenia. A jeśli dochodzi do tego niezbyt przyjazna dieta oraz używki, mamy pewność, że nasza skóra po prostu cierpi! Dodatkowo do trendu na noszenie tej wiosny nagiej skóry przekonują nawet makijażystki, które wspominają o tym, że w makijażowe tendencje doprowadziły do tego, że większość kobiet wygląda tak samo. Zapominamy o naszym naturalnym kształcie brwi, bo wszystkie regulujemy je w ten sam sposób. Konturujemy się, by wyglądać na twarzy szczuplej. A nasza prawdziwa uroda? Jest przykryta maską, która nie jest ani zdrowa, ani przesadnie piękna.

Jak przestać się malować?

Jeśli jednak do tej pory codziennie malowałaś się intensywnie, a na dodatek zmywałaś dopiero wieczorem po całym dniu noszenia go na twarzy, przejście w stan całkowicie nagiej skóry może okazać się nie lada wyzwaniem. Po pierwsze trzeba będzie na nowo przyzwyczaić się do swojej twarzy, a wręcz od początku się z nią zaprzyjaźniać. Większości z nas widok ten może być trudny do zaakceptowania. Po drugie nasza skóra, jeśli była przez długie lata męczona kosmetykami kolorowymi może być w bardzo złym stanie – przesuszona, ziemista lub blada, z wyraźnymi oznakami zmęczenia. Aby więc przejść w stan nagiej cery, zacznij małymi krokami. Może najpierw ogranicz codzienny make-up do kremu CC (zapewnia większe krycie od BB), lekkiego korektora i tuszu do rzęs?

Pielęgnacja to podstawa

Dla wielu kobiet, powiedzenie: wyjdź z domu bez makijażu, może się wydawać niewykonalne. I nic w tym dziwnego, jeśli stan skóry pozostawia wiele do życzenia. Nie jest tak, że eksperci zrezygnowali z kolorówki, nie zamieniając jej na coś, co pozwoli nam wyglądać równie dobrze, jak w makijażu. Podstawą twojego nowego wyglądu jest bowiem pielęgnacja! Na rynku wydawniczym pojawiło się w ostatnim czasie wiele książek, które w kompleksowy sposób poruszają temat. Jedną z najnowszych jest pozycja pani Bożeny Społowicz „Skin coach”, w której sama wyznaczysz swoje cele dotyczące skóry i nauczysz się o nią dobrze dbać. Inna propozycja to „Eat pretty. Jedz i bądź piękna” – to interesująca lektura, z której dowiesz się wszystkiego na temat diety, która służy zdrowej skórze. Podobny tytuł ma też Wendy Rowe – makijażystki i dbającej o skórę takich gwiazd, jak Anja Rubik, Victoria Beckham czy Cara Delevigne. Premiera tej ostatniej zapowiedziana jest w Polsce na 15 marca, jednak już wiadomo, że będzie to kolejne przełomowe dzieło w tej dziedzinie!

    

5 zasad pielęgnacyjnych dla początkujących

No dobrze, książki z pewnością będą bardzo pomocne. Co jednak jeśli jeszcze ich nie przeczytałyśmy? Czy można poprawić stan swojej skóry na własną rękę, by powoli rezygnować z makijażu? Oczywiście, że tak. Możesz na przykład zacząć od tych pięciu prostych zasad:

1.       Pij więcej wody

Zimą często zdarza nam się zapominać, że powinnyśmy wypijać co najmniej 1.5 litra wody dziennie. To właśnie przez te niedobory, nasza skóra jest przesuszona! Jeśli uzupełnisz braki, stanie się gładka i nawilżona od wewnątrz.

2.       Mniej kawy, więcej snu

Męczą cię cienie pod oczami? Poszarzała skóra? Zmarszczki? Za wszelką cenę chciałabyś przykryć je wszystkie grubą warstwą korektora? A może by tak po prostu wreszcie się wyspać? To naprawdę bardzo istotny element w pracy nad zdrową skórą! Zrezygnuj też z kofeiny na rzecz zdrowych pobudzaczy, np. naparu z imbiru.

3.       Zadbaj o dietę

Nie ma szans na gładką cerę bez wyprysków, jeśli co piątek zamawiasz pizzę i podlewasz ją sporą ilością czerwonego wina. To naturalne, że skóra się buntuje. Dlatego, jeśli marzysz o jej naprawdę zdrowym wyglądzie, zrezygnuj z cukrów prostych i wysoko przetworzonej żywności, na rzecz cudownie zielonych sałatek i koktajli oraz świeżych soków z warzyw i owoców! Zdrowo i pysznie…

4.       Oczyszczaj, nawet jeśli nie nosisz makijażu

W ciągu dnia na naszej skórze gromadzi się masa zanieczyszczeń i toksyn. Jeśli nosisz makijaż, to oczywistym jest zmywanie go pod koniec dnia. A jeśli go nie nosisz… powinno być to równie istotne! Przetrzyj pod koniec dnia twarz wacikiem nasączonym w płynie micelarnym. Dołóż tonik, np. na bazie płatków róż. Zobaczysz, ile brudu udało ci się zebrać ze swojej twarzy!

5.       Dobierz krem

Jak dobrze znasz swój typ cery? Poznałaś go u specjalisty, czy może sama postawiłaś sobie diagnozę? Można to zrobić na dwa sposoby – samodzielnie w oparciu o naukową wiedzę lub u kosmetyczki. Jedno jest pewne – to kluczowy moment dla dobrania odpowiedniego kremu, który pozwoli zachować piękną skórę na co dzień!

Zdrowa i czysta skóra to marzenie większości kobiet. Część z nich nigdy nie lubiła się malować, ale stan cery nie pozwalał im na to, by zrezygnować z make-upu na co dzień. Tej wiosny budujemy świadomość własnej skóry, uczymy się na błędach i dążymy do ideału. Naturalnego ideału!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *